Przełęcz Przysłup w Górach Słonnych - trasa i serpentyny

Grzegorz Andrzejewski • 28 października 2026
Malowniczy krajobraz jesienny z krętą drogą prowadzącą przez przełęcz Przysłup. Widać pagórki porośnięte kolorowymi lasami i zielone łąki.

Spis treści

Kręta droga, spokojne górskie krajobrazy i szybki kontakt z serpentynami bez konieczności planowania całodniowej wyprawy. Przełęcz Przysłup w Górach Słonnych to ciekawy punkt na trasie motocyklem, samochodem lub rowerem, ale łatwo pomylić ją z innymi miejscami o podobnej nazwie. Poniżej pokazuję, gdzie dokładnie leży, jak zaplanować przejazd i na co uważać, jeśli chcesz połączyć asfaltową trasę z krótkim spacerem.

Najważniejsze informacje przed wyjazdem w Góry Słonne

  • Położenie znajduje się przy drodze krajowej nr 28, między Sanokiem a Przemyślem.
  • Wysokość przełęczy wynosi około 620 m n.p.m.
  • Największa atrakcja to długi ciąg serpentyn na odcinku Wujskie - Tyrawa Wołoska.
  • Dla motocyklistów jest to trasa asfaltowa, a nie legalny odcinek off-road.
  • Najlepszy plan zakłada spokojną jazdę, postój przy punkcie widokowym Słonne i ewentualny spacer czerwonym szlakiem.

W serpentynach drogi przez jesienny las, gdzie przełęcz przysłup wije się wśród złotych liści, sunie samochód.

Gdzie leży Przełęcz Przysłup i z czym ją nie mylić

Przełęcz znajduje się w głównym grzbiecie Gór Słonnych, w paśmie Gór Sanocko-Turczańskich. Prowadzi przez nią droga krajowa nr 28, która łączy okolice Sanoka z Przemyślem. Najłatwiej kojarzyć ją z rejonem miejscowości Wujskie i Tyrawa Wołoska.

Sam punkt leży na wysokości około 620 m n.p.m., pomiędzy wzniesieniem o wysokości 636,4 m a masywem góry Przysłup mierzącym około 658 m. To nie jest wysoka przełęcz w alpejskim znaczeniu, ale ukształtowanie terenu sprawia, że droga daje wyraźnie górskie odczucia.

Trzeba też uważać na nazwy. W Bieszczadach znajduje się wieś Przysłup, znana między innymi z Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej, a w pobliżu Połoniny Caryńskiej leży Przełęcz Przysłup Caryńska. To zupełnie inne miejsca. Jeżeli planujesz przejazd motocyklem po serpentynach na DK28, chodzi właśnie o przełęcz w Górach Słonnych.

Dlaczego ten odcinek jest ciekawy dla motocyklisty

Największym atutem nie jest sama wysokość, tylko przebieg drogi. Odcinek między Wujskiem a Tyrawą Wołoską pokonuje przewyższenie około 260 m w górę i 280 m w dół, wykorzystując długi ciąg zakrętów. To dobry fragment do płynnej jazdy, pracy wzrokiem i ćwiczenia prawidłowego toru, ale nie do brawurowego ścigania.

Ja traktowałbym tę trasę jako miejsce do spokojnej jazdy technicznej. Zakręty są atrakcyjne, lecz droga pozostaje publiczną trasą krajową. Można tu spotkać samochody ciężarowe, rowerzystów, lokalnych kierowców i motocyklistów jadących w przeciwną stronę. Przekraczanie osi jezdni albo hamowanie dopiero w środku łuku szybko odbiera przyjemność z przejazdu.

Najlepiej sprawdza się motocykl turystyczny, naked albo lekki adventure. Motocykl sportowy również poradzi sobie bez problemu, jednak jego możliwości będą tu większe niż możliwości drogi. Asfalt i widoczność zmieniają się wraz z pogodą, dlatego nawet latem warto zostawić sobie zapas przyczepności.

Prosty wariant trasy z Sanoka

Najłatwiejszy plan to wyjazd z Sanoka w kierunku Bykowiec, dalej przez Wujskie i drogą DK28 w stronę Tyrawy Wołoskiej. Po przejechaniu przełęczy można kontynuować jazdę w stronę Przemyśla albo zawrócić, jeśli celem jest krótki trening zakrętów.

Na sam przejazd warto przeznaczyć około 60-90 minut, jeżeli doliczysz spokojne postoje i zdjęcia. Dłuższy wypad można połączyć ze zwiedzaniem Sanoka, przejazdem przez Załuż lub dalszą trasą w stronę Pogórza Przemyskiego. W takim układzie przełęcz staje się jednym z mocniejszych punktów całodziennej pętli.

Widoki, postoje i krótki spacer

Najciekawszym miejscem na postój jest punkt widokowy Słonne, położony około kilometra od przełęczy. Znajduje się tam parking i platforma widokowa, z której można oglądać Góry Sanocko-Turczańskie oraz dalsze pasma w kierunku Bieszczad.

Nie zatrzymywałbym się na poboczu samej serpentyny tylko po to, żeby zrobić zdjęcie. To odcinek z ograniczoną widocznością i ruchem w obu kierunkach. Bezpieczniej zjechać na wyznaczone miejsce, zdjąć kask i dopiero wtedy podejść do punktu widokowego.

Dla piechurów ciekawym uzupełnieniem jest czerwony szlak Sanok - Przemyśl. Prowadzi on przez rejon przełęczy, góry Przysłup i Słonny. Nie jest to propozycja na szybki spacer między jednym zakrętem a drugim, ale krótki odcinek szlaku pozwala zobaczyć, jak bardzo inaczej odbiera się te góry poza motocyklem.

W praktyce najlepiej połączyć oba sposoby zwiedzania. Motocykl daje tempo i przyjemność z drogi, a 20-30 minut marszu pozwala odpocząć od pozycji za kierownicą i spokojnie obejrzeć teren. To szczególnie dobry pomysł podczas dłuższej trasy, gdy sama jazda zaczyna męczyć koncentrację.

Jak przygotować przejazd, żeby nie zepsuć sobie wycieczki

Przed wyjazdem sprawdź pogodę i bieżące utrudnienia na DK28. W górach warunki potrafią zmienić się szybciej niż na nizinie, a po deszczu na jezdni mogą pojawić się liście, błoto naniesione z pobocza albo mokre fragmenty pozostające w cieniu.

Na motocyklu szczególnie ważne są opony, hamulce i prawidłowe ciśnienie. Nie ma sensu ruszać na serpentyny z oponą bliską zużycia ani z kuframi załadowanymi tak, że motocykl wyraźnie traci stabilność. Przed trasą zatankuj również wcześniej, bo na górskim odcinku nie należy liczyć na stację przy samym celu.

Najlepszą porą na jazdę jest poranek albo dzień powszedni. W weekendy droga może być bardziej zatłoczona, a popularność serpentyn sprawia, że część kierowców próbuje jechać szybciej, niż pozwalają na to warunki. Najwięcej frajdy daje tu rytm, nie prędkość.

Przeczytaj również: Czechy motocyklem - najlepsze trasy na 3-4 dni

Co z jazdą off-road

Droga przez przełęcz jest asfaltowa i ogólnodostępna. Leśne drogi oraz dukty widoczne na mapie nie są automatycznie trasami dla motocykli terenowych. Wjazd może być ograniczony przez oznakowanie, status drogi, przepisy dotyczące lasów albo ochronę przyrody.

Jeśli jedziesz motocyklem adventure lub quadem, potraktuj ten rejon jako bazę do legalnie zaplanowanej turystyki, a nie zaproszenie do zjeżdżania z asfaltu. Brak szlabanu nie oznacza zgody na przejazd. Przed wyjazdem sprawdź przebieg dozwolonych dróg i lokalne oznaczenia, a w razie wątpliwości wybierz asfaltową pętlę.

Najczęstsze błędy na trasie przez przełęcz

  • Traktowanie serpentyn jak toru i wchodzenie w zakręt z nadmierną prędkością.
  • Zatrzymywanie się na jezdni lub tuż za zakrętem w celu zrobienia zdjęcia.
  • Brak zapasu paliwa podczas planowania dłuższej pętli po regionie.
  • Pomijanie pogody, zwłaszcza mokrej nawierzchni i silnego wiatru na odsłoniętych fragmentach.
  • Pomylenie lokalizacji z Przełęczą Przysłup Caryńską albo wsią Przysłup koło Cisnej.

Najbardziej zdradliwy jest pierwszy błąd, bo szeroki widok i dobra nawierzchnia dają złudne poczucie bezpieczeństwa. Ja przed każdym ślepym zakrętem zakładam, że za łukiem może znajdować się samochód zatrzymany, rowerzysta albo przeszkoda. Taki prosty nawyk robi większą różnicę niż agresywna technika jazdy.

Dobry plan na pierwszy przejazd w Górach Słonnych

Na pierwszy raz wybrałbym trasę z Sanoka przez Wujskie, przejazd przez przełęcz, postój przy punkcie widokowym Słonne i dalszą jazdę w kierunku Tyrawy Wołoskiej. To wystarczająco dużo, aby poczuć charakter serpentyn, ale nie tak dużo, żeby zamienić wycieczkę w nerwowe odhaczanie kolejnych punktów.

Jeżeli masz więcej czasu, dodaj spacer czerwonym szlakiem albo połącz przejazd z atrakcjami Sanoka i okolic. Najlepsze wspomnienia z tego miejsca zwykle nie wynikają z liczby pokonanych zakrętów, lecz z połączenia płynnej jazdy, bezpiecznego postoju i chwili ciszy w górach. Właśnie dlatego ten fragment DK28 dobrze pasuje zarówno do krótkiego motocyklowego wypadu, jak i do spokojnej, całodziennej trasy turystycznej.

FAQ - Najczęstsze pytania

Przełęcz znajduje się w Górach Słonnych, przy drodze krajowej nr 28 między Sanokiem a Przemyślem, w rejonie Wujskiego i Tyrawy Wołoskiej. Nie należy mylić jej z wsią Przysłup koło Cisnej ani z Przełęczą Przysłup Caryńską w Bieszczadach.

Największą atrakcją jest długi ciąg serpentyn między Wujskiem a Tyrawą Wołoską. Droga pokonuje około 260 m podjazdu i 280 m zjazdu, dlatego dobrze nadaje się do spokojnej jazdy technicznej, ale pozostaje publiczną trasą z ruchem samochodowym.

Najprostsza trasa prowadzi z Sanoka przez Bykowce i Wujskie drogą DK28 w stronę Tyrawy Wołoskiej. Na przejazd z postojami i zdjęciami warto przeznaczyć około 60-90 minut, a trasę można uzupełnić postojem przy punkcie widokowym Słonne lub 20-30-minutowym spacerem czerwonym szlakiem.

Przełęcz prowadzi asfaltową, ogólnodostępną drogą, natomiast leśne dukty nie są automatycznie dozwolonymi trasami dla motocykli terenowych ani quadów. Przed zjazdem trzeba sprawdzić oznakowanie, status drogi i lokalne ograniczenia, ponieważ brak szlabanu nie oznacza zgody na przejazd.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi

mototurystyka
serpentyny
punkty widokowe
szlaki górskie
góry słonne
Autor Grzegorz Andrzejewski
Grzegorz Andrzejewski
Nazywam się Grzegorz Andrzejewski i od 5 lat zgłębiam tajniki motocykli, quadów i świata off-roadu. Moja przygoda z tym tematem zaczęła się od fascynacji możliwościami, jakie dają te maszyny podczas wypraw w trudny teren. Staram się dzielić się swoją wiedzą w sposób przystępny, wyjaśniając zawiłości techniczne i podpowiadając, jak najlepiej przygotować się do każdej wyprawy. W moich tekstach znajdziecie praktyczne porady dotyczące sprzętu, analizę jego działania oraz relacje z podróży, które mam nadzieję, zainspirują Was do własnych przygód. Zawsze dbam o to, by informacje były rzetelne i aktualne, tak aby każdy czytelnik mógł czerpać z nich realne korzyści.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz