Górska trasa między Kudową-Zdrojem a Radkowem potrafi dać motocykliście dokładnie to, czego oczekuje od dobrego dnia na asfalcie: rytm zakrętów, zmianę wysokości i widoki, które regularnie każą odpuścić gaz. Droga Stu Zakrętów to jednak nie tor wyścigowy, dlatego opisuję jej przebieg, najciekawsze postoje, realny czas przejazdu oraz zasady, dzięki którym wycieczka będzie przyjemna i bezpieczna.
Najważniejsze informacje przed ruszeniem w Góry Stołowe
- Odcinek turystyczny ma około 23 km i łączy Kudowę-Zdrój, Karłów oraz Radków.
- Najwyższy punkt trasy znajduje się na Lisiej Przełęczy, powyżej 780 m n.p.m.
- Sam przejazd zajmuje zwykle 35-50 minut, ale ze zwiedzaniem najlepiej zarezerwować 3-5 godzin.
- Po drodze można odwiedzić Błędne Skały, Szczeliniec Wielki, Fort Karola i Zalew Radkowski.
- To droga publiczna z ruchem turystycznym, więc nie wolno ścinać zakrętów ani traktować jej jak odcinka sportowego.
Gdzie biegnie słynna szosa i ile czasu potrzeba
Popularna szosa jest częścią drogi wojewódzkiej nr 387. Najczęściej przejeżdża się odcinek między Kudową-Zdrojem a Radkowem, prowadzący przez Karłów i Lisią Przełęcz. Sama droga wojewódzka jest dłuższa, ale to właśnie górski fragment przez Góry Stołowe stał się celem motocyklistów, kierowców samochodów i turystów.
Trasa pokonuje ponad 400 metrów różnicy wysokości. Jej najwyższy punkt znajduje się na Lisiej Przełęczy, na wysokości przekraczającej 780 m n.p.m. Została wytyczona w drugiej połowie XIX wieku, a budowę prowadzono w latach 1867-1870. Do dziś widać, że przebieg drogi podporządkowano trudnemu terenowi, a nie szybkiemu tranzytowi.
Bez zatrzymywania przejazd może zająć około 35-50 minut, zależnie od natężenia ruchu i warunków. Ja planowałbym jednak minimum pół dnia. Sam asfalt jest tylko częścią atrakcji, a pośpiech sprawia, że kierowca widzi głównie lusterko, pobocze i kolejny łuk.
Najciekawsze miejsca na trasie i w jej pobliżu
Najwygodniej potraktować przejazd jako połączenie jazdy oraz krótkich spacerów. Nie wszystkie atrakcje leżą bezpośrednio przy jezdni, dlatego przed wyjazdem dobrze ustalić, czy celem jest szybka pętla, czy spokojne zwiedzanie Gór Stołowych.
| Miejsce | Dlaczego warto się zatrzymać | Ile czasu zaplanować |
|---|---|---|
| Kudowa-Zdrój | Dobry punkt startowy na tankowanie, kawę i szybkie sprawdzenie motocykla. | 20-40 minut |
| Błędne Skały | Skalny labirynt z wąskimi przejściami. To najbardziej charakterystyczna atrakcja przy trasie. | 1,5-2,5 godziny |
| Fort Karola | Niewielkie ruiny i punkt widokowy, który pozwala odpocząć bez długiego trekkingu. | 30-60 minut |
| Karłów | Najlepsza baza wypadowa na Szczeliniec Wielki i miejsce na dłuższą przerwę. | 1-3 godziny |
| Radków i zalew | Spokojne zakończenie przejazdu, posiłek oraz możliwość odpoczynku nad wodą. | 30-90 minut |
Błędne Skały i Szczeliniec Wielki są płatnymi trasami turystycznymi, a dostępność parkingów i opłaty mogą zmieniać się sezonowo. Nie zakładam więc z góry konkretnej ceny. Przed wyjazdem sprawdzam aktualny cennik Parku Narodowego Gór Stołowych, szczególnie gdy jadę w weekend lub z większą grupą.
Kaplica Czaszek w Czermnej również pasuje do tej wyprawy, ale znajduje się przy Kudowie-Zdroju i wymaga krótkiego dojazdu poza główny odcinek. Jeśli mam tylko kilka godzin, wybieram Błędne Skały albo Fort Karola. Przy całodniowej pętli można spokojnie dołożyć także kaplicę i spacer po uzdrowisku.

Jak zaplanować przejazd motocyklem
Najprostszy wariant prowadzi z Kudowy-Zdroju przez Karłów do Radkowa. Daje łatwy dostęp do Błędnych Skał i Szczelińca, dlatego polecam go osobom jadącym pierwszy raz. W drugą stronę można ruszyć z Radkowa, jeśli ważniejsze są dla nas podjazdy, zmiany rytmu i stopniowe odkrywanie górskiego krajobrazu.
Na samą szosę wystarczy około godziny, ale rozsądny plan wygląda inaczej. Do czasu jazdy doliczam postoje na zdjęcia, spacer, tankowanie i ewentualne opóźnienia przy popularnych atrakcjach. Trzy godziny to minimum dla spokojnej wycieczki, a pięć lub sześć godzin pozwala połączyć drogę ze zwiedzaniem bez ciągłego zerkania na zegarek.
Wariant szybki
Startuję w Kudowie, przejeżdżam przez Karłów, zatrzymuję się przy Forcie Karola i kończę w Radkowie. Taki plan zajmuje około 2-3 godzin z krótkimi przerwami. To dobra opcja, gdy trasa jest częścią większej wyprawy po Kotlinie Kłodzkiej.
Wariant turystyczny
Do przejazdu dokładam Błędne Skały, dłuższą przerwę w Karłowie i spacer w Radkowie. W tym wariancie warto zarezerwować pół dnia albo cały dzień. Moim zdaniem to najlepszy sposób na pierwszą wizytę, bo droga nie zostaje sprowadzona do odhaczania kolejnych zakrętów.
Przeczytaj również: Czechy motocyklem - najlepsze trasy na 3-4 dni
Wariant motocyklowej pętli
Przy dłuższym wyjeździe można połączyć trasę z Dusznikami-Zdrojem, Polanicą-Zdrojem lub Kłodzkiem. Wtedy odcinek przez Góry Stołowe staje się częścią większej pętli, a nie jedynym celem. Trzeba tylko pilnować dystansu, bo po kilku godzinach krętej jazdy zmęczenie rośnie szybciej niż na prostych drogach.
Na co uważać podczas jazdy
Największym zagrożeniem nie jest liczba łuków, tylko ograniczona widoczność i nieprzewidywalny ruch. Na drodze pojawiają się samochody jadące bardzo wolno, rowerzyści, piesi oraz kierowcy zatrzymujący się tuż za zakrętem, żeby zrobić zdjęcie.
- Trzymaj się własnego pasa i nie ścinaj zakrętów, nawet gdy droga wydaje się pusta.
- Przed wejściem w ślepy łuk zostaw zapas prędkości, ponieważ za nim może stać samochód lub leżeć żwir.
- Nie zatrzymuj motocykla na jezdni. Do zdjęć wybieraj zatoki i legalne miejsca postoju.
- Po deszczu spodziewaj się mokrych liści, błota oraz piasku naniesionego na asfalt.
- Jesienią i zimą sprawdzaj temperaturę, bo zacienione fragmenty mogą być śliskie mimo suchej nawierzchni.
Przed wyjazdem sprawdzam przede wszystkim stan opon, ciśnienie i działanie hamulców. Na takiej trasie dobra opona robi większą różnicę niż dodatkowa moc silnika. Motocykl powinien reagować przewidywalnie, bez nerwowych korekt przy hamowaniu w złożeniu.
W 2026 roku remontowano odcinek drogi wojewódzkiej nr 387 w rejonie Radkowa. Ruch na remontowanym fragmencie przywrócono 6 sierpnia, ale lokalne prace i czasowe utrudnienia mogą się powtarzać. Gmina Radków informowała również o okresowych zamknięciach podczas imprez sportowych, dlatego przed wyjazdem sprawdzam bieżące komunikaty i zawsze stosuję się do tymczasowego oznakowania.
Czy warto jechać tam quadem lub samochodem
Tak, ale trzeba pamiętać, że to publiczna droga asfaltowa, a nie legalny odcinek off-roadowy. Quad musi być dopuszczony do ruchu i spełniać wymagania dotyczące wyposażenia, ubezpieczenia oraz uprawnień kierującego. Zjeżdżanie na leśne drogi, pobocza lub zamknięte dukty bez zgody zarządcy może skończyć się mandatem i szkodą dla chronionej przyrody.
Samochodem przejazd jest łatwy technicznie, ale mniej komfortowy w zatłoczony weekend. Wąskie miejsca, autokary i samochody zaparkowane przy atrakcjach potrafią spowolnić przejazd. Motocykl daje większą swobodę, lecz nie zwalnia z cierpliwości. Najszybciej nie znaczy tutaj najlepiej, bo największą wartość tej trasy stanowi płynna jazda i możliwość zatrzymania się w odpowiednim miejscu.
Najlepszy plan to mniej punktów, ale więcej czasu
Jeżeli mam wybrać jedną wersję wyjazdu, stawiam na start w Kudowie-Zdroju, spokojny przejazd przez Karłów, jeden większy spacer i zakończenie w Radkowie. Taki układ łączy najciekawszy asfalt z widokami i nie zmusza do ciągłego pilnowania harmonogramu.
Ta górska szosa nie wymaga sportowego motocykla ani wyjątkowych umiejętności. Wymaga za to dobrego planu, sprawnego sprzętu i szacunku dla innych uczestników ruchu. Wtedy zakręty naprawdę dają frajdę, a cała wyprawa zostaje w pamięci jako jedna z najlepszych tras na południu Polski.
